Archive

Marzec 2017

Browsing

Bezbolesne jest życie? Ależ, nie! Dopada nas od dnia przyjścia na świat, układając mniej lub bardziej intratne scenariusze dla każdego z ludzi. Czasem aż nóż się w kieszeni otwiera, bo nie wiadomo, co począć z tymi – zaskakującymi nas na co dzień – życiowymi rolami. Dlatego warto marzyć, warto wybaczać bliźnim niedoskonałości i kochać na przekór losowi. Cieszyć się każdym dniem, partnerem życiowym, każdą chwilą, bo wszystko wraz z nami bezpowrotnie przemija… Mając to na uwadze, nie dajmy sobie – Drodzy Państwo – zabrać szczęścia! Pozdrawiam, życząc miłego dnia.

1.
Myślę o Tobie,
gdy wstaję z łóżka
i gdy kładę się spać.
Szukam Cię powonieniem,
jak pies swego pana.
Dotykiem dłoni,
ustami spragnionym czułości
kocham Cię!

24 marca 2017 r.

2.
Ojcu w Dniu Urodzin

Tato,
życie nieustannie niech Ci sprzyja,
rozświetla drogę wiodącą do miłości,
niech nie skąpi zdrowia
i krzykliwej radości…
Dobrego humoru!

24 marca 2017 r.

3.
„Człowiek,
który akceptuje w drugim człowieku niedoskonałości,
wart jest jego przyjaźni
i miłości…

23 marca 2017 r.

4.
Miłość bywa echem.
Drżą od niej ciała zespolone w uścisku pożądania.
Nagością uwalniają swoje emocje.
Chcą siebie więcej…i więcej.

22 marca 2017 r.

5.
Mówił jej: Miłości!
Jesteś struną mojej wyobraźni…
Jeśli tylko zechcesz,
jednym dotykiem,
jednym szarpnięciem,
jednym rozedrganiem zmysłów spowoduję,
że pod moimi palcami staniesz się muzyką…

18 marca 2017 r.

17342992_1882149898670087_3364722896276980309_n

Dzisiaj będzie krótko, najkrócej jak się da: Szanowni Państwo, proszę o jedno – pomilczmy razem!

1.
„Mistrz formy i estrady” – pamięci W. Młynarskiego

Poeta zamilkł. Już po wszystkim.
Serce w bezruchu
spoczęło na laurach nieba.
Słowa się kirem bezsłowia okryły,
bo tak rzekomo było trzeba…(?)

Poeta odszedł. Już po wszystkim.
Wiersze – piosenki –
osierocone po nim w szufladach zostały.
A ja się pokornie pytam Boga:
Dlaczego właśnie teraz,
poeta musiał odejść do Twojej, Panie, chwały?

Poeta zamilkł. Już po wszystkim.
Lecz przetrwa w wersach
myśli wyrecytowanych – wyśpiewanych:
w grze w zielone,
w biografii – ulubionej leszczynie,
dziedzictwie satyry,
niezrównanych prawdach –
formach emocji z gracją zaakcentowanych.
Poeta odszedł…

Legnica, 16 marca 2017 r.

Vide: fot. priv.

Witam poświątecznie radosna i szczęśliwa, bo oto dla równowagi uczuć popełniłam wiersz o mężczyźnie, którego z pozycji istoty słabszej – kocham i podziwiam za mądrość, dzikie żądze w miłości i siłę… Co Państwo o tym myślą?

1.
Mężczyzno
jesteś inaczej piękny!

Podziwiam w Tobie
tęsknotę za miłością zrównaną ze szczęściem
czułość i zatroskanie –
siłę i beztroskę ducha i ciała.

Twoje imię
odmieniam przez wszystkie przypadki życia –
dnia i nocy.

Bez iluzji
bez zazdrości
bez warkotu.

Kocham Cię
dyskretnie w białych wierszach
za zwyczajne rzeczy – zagrane role
za uskrzydloną radość
za zielone tęsknoty bez łyka
i dziegciu.
Niezwykłe pomysły – wspólne marzenia.

09 marca 2017 r.

2.

„8 Marca” – żart:

Niech każdy polski dżentelmen
raz na zawsze zapamięta
czczenie kobiet w Polsce
to nie obowiązek
lecz rzecz święta!

Dlaczego? – pytasz Waćpan.
Odpowiem od razu
dla zachowania pełnego obrazu.

Otóż dawno temu w raju
pierwsza kobieta – Ewa – za namową węża
zjadła jabłko miłości zakazanej
przenosząc ją na Adama
swojego biblijnego męża.

I choć za tę ofiarę została przez Boga okrutnie –
wraz z Adamem – ukarana
od tamtej pory jest przez ród męski
czczona i wywyższana.

08 marca 2017 r.

17155798_1418730924857385_7579287380008463056_n

Szanowni Państwo, witam z wielką radością tym szczególniej, że trwają Państwo przy mnie niezmiennie, za co bardzo dziękuję. Czuję się zaszczycona, bo jest w osobach Państwa 1.701 subskrybentów. Jak na pięćdziesięcioośmioletnią blogerkę to naprawdę niezły wynik. Jeszcze raz kłaniam się Państwu, licząc na odwzajemnioną sympatię.

1.

Zdrowia
daj Panie cierpiącym!

Odpływającym w przeszłość –
wieczne ukojenie,
by przemienieni w życia cienie
trwali w błękicie,
trzepocie skrzydeł ptaków i aniołów –
przedcyfrowej fotografii
pachnącej jak biało-czarny wieczór.

Zdrowia
daj Panie cierpiącym!

By w lustrzanych frontach wydarzeń –
życia bez granic –
widzieli sens przedwiosennych poranków,
przedwiosennych zmierzchów –
niekontrolowanych westchnień zachwytu.

Czuli smak miłości i gorzkich łez.
Dotyk wiatru –
muśnięcie gałązki wierzbiny.

Słyszeli dźwięk fraz egzaltowanych –
w chwili pożegnań –
tak samo istotnych w egzystencji człowieka
jak wielkanocne menu…

05 marca 2017 r.

2.

Tato,
osiem ósmych chwil niełatwego życia
i kochania,
ciężkiej pracy – trwania…

06 marca 2017 r.

fot.priv