William Shakespeare – najwybitniejszy dramaturg i poeta, człowiek, który wzruszył serce i umysł samej królowej angielskiej Elżbiety I – córki króla Henryka VIII z Tudorów i Anny Boleyn – a także entuzjastów teatru całego świata. A mnie zauroczyły nie tylko Jego tragedie i komedie, lecz także Jego piękne „Sonety” w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. Oto  moje skromne – literackie przemyślenia wyrażone wierszem…

On czy Ona?

Czytałam ci ja w przeszłości
Shakespeare’a sonety
I ciągle dumam nad tym,
Czy są dla kobiety

Bo gdzieś pomiędzy wierszami
Jakby dla ochłody
Przemyka się mężczyzna
Niebiańskiej urody

Kim jest ów anioł
Co słodycz poecie darował
Starość i młodość czyniąc równymi

Może to druh
Co przyjacielowi w czułej misji
Pomoc ofiarował
Gdy samotność ciężarem
Stawała się poecie

A może
wedle prostej zasady myślenia
Kochankiem był
Nikt nie zgadnie
Bo dla udziwnienia związku
Świat swoje zrobił
W szkatule czasu
I słów zamykając prawdy tajemnicę

Rzuciwszy w niewolę przemijania
Oczerniającą plotkę
Dziwnego kochania
Spychając w potrzask obmowy
Dwie niewinne dusze
A może jednak przemilczę te fakty
Przecież wiedzieć nie muszę.

Danuta Schmeling

Vide: fot.priv

 

Author

Write A Comment