Wraz z przyjściem na świat mojej wnuczki Majki, wszystko w moim życiu nabrało innej perspektywy. Stało się piękniejszym, sensowniejszym – po prostu szczęśliwszym. To dla niej napisałam tę bajkę, którą dedykuję dzisiaj wszystkim obecnym oraz przyszłym babciom i dziadkom, i ich ukochanym wnuczętom.

DSC_0514

III – PSZCZOŁA KLOTYLDA

Od jakiegoś czasu w ogrodzie Majki, usytuowanym nieopodal osiedla, na którym mieszkała, grasowały dzikie pszczoły. Królowa roju Klotylda, słynąca ze swego wojowniczego – pszczelego charakteru, postanowiła zemścić się na małej dziewczynce Majce i jej małych przyjaciołach za naruszanie granic jej ogrodowego terytorium. Zapomniała jednak o tym, że sama wraz z rojem pszczół rezydowała w nim bez zgody i akceptacji właścicieli. A że była nieco nierozgarnięta w zwyczajach i obyczajach ludzi, wszyscy bez wyjątku wydawali się jej niesympatyczni.
Jej bezwzględny charakter i apatia, jaką obdarowywała płazy, owady, zwierzęta i ludzi, nie wzbudzały szacunku nawet u jej niezwykle pracowitych i skromnych robotnic. Aż pewnego letniego dnia doszło pomiędzy nią a malutką dziewczynką z sąsiedztwa do konfrontacji poglądów i…, ale o tym za chwilę.
Razu pewnego w czasie zabawy w ogródku przy oczku wodnym, gdzie ogrodowe żabki: Re-re i Kum-kum wraz z Majką wypoczywały na liściu lilii wodnej, a pasikonik Poncyliusz tańczył kadryla, pojawiła się złośnica Klotylda. Wściekła na rozbawione towarzystwo bzyczała upiornie na wszystkich, mówiąc:
– Bzzzzzy! Bzzzzzy! Doś już tego wszystkiego niedobre płazy, owady i dzieciaki. Pora wziąć się wreszcie do czegoś pożyteczniejszego! Nagle ni z tego, ni z owego podleciała do śpiewającej sobie pod nosem Majki
i bzyczeniem próbowała zagłuszyć rytm śpiewanej przez dziewczynkę melodii:
„Eee – były sobie żabki dwie. Aaa – pasikonik skrzypki ma… A słoneczko pięknie świeci, by szczęśliwe były dzieci.”
– Dziewczynko – powiedziała w końcu zniecierpliwiona Klotylda – dlaczego próbujesz mnie lekceważyć i nie przestajesz śpiewać tej nudnej piosneczki?
– To nieprawda, że panią lekceważę, chcę tylko zachęcić panią do wspólnego śpiewania tej ludowej, dolnośląskiej piosneczki – odpowiedziała grzecznie Majeczka.
– Zamiast się złościć i na nas nieustannie krzyczeć, mogłaby pani wraz z nami tworzyć zgrany, śpiewaczy zespół. Proponuję, byśmy wszyscy razem zaintonowali: „Bzzzzzy, bzzzzzzy, bzzzzzy – były sobie pszczoły trzy! Eeee – w babcinym ogrodzie nie jest nam źle… A słoneczko pięknie świeci, by szczęśliwe były dzieci.”
Złowroga pszczółka Klotylda widząc przychylność dziewczynki oraz jej płazowo-owadziej kompanii, postanowiła wesprzeć swoim talentem ogrodowy zespół małej dziewczynki i przystać na jej kuszącą – muzyczną propozycję.
Do pomocy przywołała swoje łakome robotnice: Matyldę, Amelkę, Zuzię oraz wojowników: Tymoteusza, Marcelego i szalonego Lucka. Rozochocone pszczoły wartką gromadą nadleciały w kierunku oczka wodnego, wylewając przy okazji z dzbanka cytrynową lemoniadę babci Basi. Przerażona szumem i głośnym bzyczeniem nadlatujących pszczółek Majeczka, zaczęła uciekać z ogrodu.
– Zaraz, zaraz – dokąd to nasza mała przyjaciółko? Dlaczego przed nami uciekasz? Oglądająca się za siebie Majka, drżącym głosem odpowiedziała:
– Ja, ja, ja… tylko chciałam, wskazać wam drogę do ogrodowego ruczaju, żebyście wszyscy nie pobłądzili. W chwilę potem wszyscy radośnie śpiewali: „Rzekła pszczoła do kogutka mój kogucie drogi, co tam słychać jaśnie panie, czy wstąpisz w me progi? A słoneczko jasno świeci, by szczęśliwe były dzieci.” Tak szczęśliwe pszczoły śpiewały wraz z żabkami: Re-re i Kum-kum oraz Majką i pasikonikiem Poncyliuszem swoją ludową piosneczką.
Przez to radosne pojednanie i wspólne śpiewanie podziwiały ich nie tylko zwierzaki, ptaszęta, owady i kwiaty z okolicznych ogrodów, ale także ludzie – mieszkańcy pięknej Jeleniej Góry. Ciekawa jestem, czy mała Majka polubiła babciny, tajemniczy ogród pełen wspaniałych kwiatów i swoich niezawodnych przyjaciół: żabki, świerszcza, pasikonika Poncyliusza oraz pożyteczne dla wszystkich bez wyjątku ludzi – rozśpiewane pszczoły z roju królowej Klotyldy?

Autor: Danuta Schmeling

DSC_1274

Author

Write A Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?