20622198_1580102905386852_6190221164263315618_n
Systematyczne pisanie przeze mnie bloga – nie przeczę – zajmuje mi trochę wolnego czasu, ale czego nie robi się dla Czytelników i przyznaję – dla samej siebie. Czy jestem ofiarą pychy? Mnie się wydaje, że nie! Więc jak nazwać samostanowienie w sieci? Te i inne pytania męczą mnie od kilku dni, bo skupiona ostatnio jestem na swoim wewnętrznym życiu… i dokonaniach, i doszłam do wniosku, że znam przyczynę tego uzależnienia. Jestem niepoprawną marzycielką, grafomanką – poetką, pisarką, pamiętnikarką, ba! – blogerką nawet, choć żadną z tych przypisywanym mi przez życie ról nie traktuję wyjątkowo i pejoratywnie. Dlaczego? Bo przede wszystkim jestem kobietą! Jak wiele kobiet w moim kolorowym i zróżnicowanym „poglądowo”, i ideologicznie kraju.
A może mam kompleksy i potrzebuję nieustannego komplementowania? Hmm, kiedyś je miałam. Jak każda dorastająca „smarkula – nastolatka”, ale stając się dorosłą, bardzo szybko nauczyłam się, że to, co we mnie liche – niedoskonałe – nie dyskwalifikuje mnie jako człowieka w wielkim świecie. Pewnie, że ranią mnie cudze złośliwości odciskające ślad ma moim sercu, ale staram się nie przywiązywać do nich szczególnej wagi… Owszem, przyjmuję do siebie krytykę, pod warunkiem, że jest uzasadniona i merytoryczna. W innym przypadku traktuję ją jako lapsus obyczajowo-słowny i tak staram się, póki żyję, funkcjonować. Szkoda mi czasu na dociekanie, co „autor/autorka miał/mieli na myśli”, pakując mnie na emocjonalną minę. Nie żebym była zbyt pewna siebie. Co to, to nie! Ale chcę żyć w komunii z ludźmi, cieszyć się każdą chwilą i dniem, bo przemijam czasem.

1.
Życie
wzięło czas w niewolę.
Czy to Ty?
Wskazówki zegara przeczą zniewoleniu.
Słowo pod Piłatem milczące.
To nie Ty!

4 sierpnia 2017 r.

2.

Uwaga! Uwaga!
Chwila sekundą przemija!
Świat wiruje, dzieląc pokolenia!
Zamyka im powieki,
niestety na wieki!

5 sierpnia 2017 r.

Vide: fot. priv.

Author

Write A Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?