Ponieważ wybieram się jutro w podróż na moje jesienne wakacje, pożegnam się z Państwem wierszami, które powstały w ostatnim czasie. Zapraszam do czytania. Autorka bloga.
1.
Szukam Cię
w głosie własnego sumienia, Panie.
W każdej kruszynie chleba
spożywając śniadanie.
W świergocie ptaków,
zapachu życia,
spojrzeniu mojego Taty.
W ludziach,
których postawiłeś przede mną,
a którzy ze śmiertelną –
okrutną fantazją
i powagą odchodzą co dnia w zaświaty.
Szukam Cię w miejskim –
legnickim parku,
ulewnym, zimnym deszczu,
jabłkowym sadzie,
a także w brzozowo-świerkowym lesie
oraz chojnowskim ogrodzie.
Pośród odległych gwiazd,
w szeleście jesiennych –
brunatnych liści,
podmuchu wiatru o wschodzie Słońca
i jego żółto-czerwonym zachodzie.
(Znalazłam Cię,
tam, gdzie sięgają ludzkie marzenia i pragnienia,
w słowach miłości, mój Boże.)
2.
Panno Święta –
październikowa z rudziejącymi kwiatami,.
Ty, co nadzieję
i siłę dajesz ludowi polskiemu – módl się za mami…
3.
Mój Tato ma oczy
błękitne jak chabry
Serce dobre –
pełne człowieczej miłości.
Ręce szczodre,
pomysły na życie mądre
i praktyczne. I dyskretny uśmiech,
który zawsze na jego twarzy gości.
 
6 -7 października 2018 r.
Vide: fot. pixabay

Witam, drodzy Państwo w niedzielne przedpołudnie! Dzisiejszego dnia zaproponuję Państwu wiersz – rymowankę, przy pisaniu którego uśmiechałam się dyskretnie pod nosem, ponieważ temat…

Continue Reading

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?