Author

Dana

Browsing

ŻYCIE W BEZTROSCE?

Polaku!
 
Gdzie
leży granica ludzkiej
nienawiści?
Okrucieństwa wojny,
co niszczy człowieka?
Dlaczego,
jako naród poddajemy
się zgubnej,
“systemowej ideologii”
bez obrony rozumu i
własnego serca?
Gdzie
leży granica wolności,
własnej kultury,
poszanowania narodu?
Co musi stać się,
żebyśmy nie powielali
błędów
poprzednich generacji i
nie oddawali realnej w ł a d z y
w ręce kosmopolitów i
zakłamanych przyjaciół
Polski –
jej zakamuflowanych wrogów?
 
Autor: Danuta Schmeling

I kto to mówi?

ZAPISKI:

Annie J. z Gubina

GŁOS 1.

Poezja konsumencka.
Dobry biznes w sieci.
Bawią się
w jej – jego – kreację
samozwańczy autorzy,
recytatorzy i tak zwani
rasowi – “związkowi”
artyści
poeci!

GŁOS 2.

Co komu do tego,
kto z metaforami flirtuje?
Kto zrzesza się
w grupach (nie)formalnych,
wydaje tomiki,
czytelników słowami
kokietuje – czaruje?

Nikt
nie musi c z y t a ć,
jak czuje się pospolitą
szmirą zniesmaczony.
Jak kołkiem w oczach
mu (co dnia) stają cudze
wydawane tomiki –
warsztaty, konkursowe
“kolektywne” dyplomy!

Zabawa
w pisanie wierszy
nie wymaga zezwolenia –
żadnej licencji.
Nie musi
dramatycznie walczyć
o uwagę, uznanie i akceptację
samozwańczego cenzora czy
jakiejś innej – (nie)anonimowej
“szarej eminencji”.

Choć
z jedną opinią recenzenta –
kpiarza – cenzora
zgodzić się powinnam – muszę!
Od autora – literata wymaga się
skromności,
bo rozbuchane e g o
zabija w nim rozsądek, artyzm
i pokorną duszę!

Autor: Danuta Schmeling

Psia jego mać!

“Pobieżna myśl obywatelki”

Rodaku!
Może warto
zabiegać o zgodę, miłość bliźniego
i społeczno-narodowe pojednanie?
Ateista i chrześcijanin
to oswojony przez cywilizację
HOMO SAPIENS,
niekoniecznie “bestia”
w owczej skórze czy baraniej.

Autor: Danuta Schmeling

Raj raczej utracony!

Czy literat ma prawo komentować politykę? Uważam, że  nie tylko powinien, ale ma obowiązek swoim lekkim piórem  nazywać po imieniu –  zgodnie z własnym sumieniem, ale bez zrzędliwej złośliwości – zdarzenia, których konsekwencje będzie doświadczać jako obywatel na sobie. Bo przecież będzie, jak wielu obywateli RP, którzy jako “wyborcy” liczą na poprawę jakości swojego życia w sferze edukacji, zdrowia, etc…  Dlatego po drugim dniu obrad sejmowych popełniłam taki oto niby-wiersz

Na dzień dobry:
D E M O K R A T U R A.
Falsyfikat demokracji…

Sztuczki?
V E N D E T T A…
Awanturnictwo w starym –
(nie)dobrym stylu!

A może
to tylko efekt déjà vu –
Nienawidzący i mściwi z arytmią
serca i myślenia?

Bez obawy!

Na p e w n o
po owocach
i sloganach ich poznamy.

Autor: Danuta Schmeling

Zawalczmy o miłość i życie!

Każdy ma prawo  do własnych poglądów na temat  cywilizacji miłości oraz. cywilizacji śmierci, która jest rzeczywistym faktem. Kroczymy jako ludzkość po cienkiej linii życia ze skłonnością do  brutalnego samounicestwiania się, choć wmawia nam Europa i świat, że to niedorzeczne wymysły ludzi starszego pokolenia poglądowo skostniałych i niereformowalnych… Ja jednak tak nie uważam i mam wielki szacunek do życia i jego świadomych dawców – rodziców. Stąd moje wzburzenie wyrażone w wierszu, który jest manifestem moich konserwatywnych poglądów w tym względzie i poetyckiej oceny zachowań niektórych “anonimowych ludzi”,  choć nie jest i nie było moim zamiarem obrażanie kogokolwiek, mimo że wydźwiek tego wiersza wydawać się może Państwu Czytelnikom zbyt dosadny i “ostry”… Zapraszam do czytania, życząc pogłębionej refleksji, być może innej niż moja własna. Oto i wiersz.

ZAPORA

Fundamentem
cywilizacji miłości jest życie
i jego ochrona.
Ignorant  tego nie rozumie,
światło jego u m y s ł u
blokuje wewnętrzne zło,
a także
beztroskiej głupoty zapora.

Poziom inteligencji
i nowoczesności m i a r ą
śmierci –
zabijania się nie mierzy,
Wie o tym
każdy odpowiedzialny poeta
i prawy czytelnik
szanujący ludzkie życie –
w opozycji do zaślepionego
pospólstwa oraz
zdeprawowanej – wulgarnej gawiedzi…

Autor: Danuta Schmeling

Miłość rodzi się ze słowa i z Boga…

W EPOCE STRACHU
Łaską
jest mieć
w życiu szczęście,
dom pełen
dobrych słów, gestów
oraz ludzi,
którzy ciągle szanują
i kochają.
Łaską jest być
dla siebie i innych
po ludzku dobrym,
gdy świat bezdusznie karci i
uniża człowieka,
bo ofiar smutku
jest mu ciągle mało i mało.
Łaską jest żyć
i cieszyć się miłością,
co nie kłamie,
ani jak klaun w cyrku
nikogo nie udaje.
Łaską jest być
lepszą wersją siebie,
bez wyrachowanej pozy
dzielić się z człowiekiem
darami serca:
chlebem i obiecanym –
wyobrażonym rajem.
 
Autor: Danuta Schmeling

Odwrócony plecami!

1.

“Uśmiech Jokera”

Ma
uśmiech Jokera
przyklejony do swojej twarzy,
oznaczający plus minus
ignorancję i do *** nienawiść,
która go od środka
jak robak – wirus –
bezwzględnie zjada
jak ogień parzy…

2.

“Guma do żucia”

Przykleja s i ę
do podeszwy
buta każdego,
kto się na horyzoncie ul. ****
napatoczy, by zjednać sobie
sympatyków – za ich cieniem
jak wierny p i e s – przyjaciel
dumnie kroczyć.

Autor: Danuta Schmeling

Naśladujmy miłość!

ZAPORA

Fundamentem
cywilizacji miłości jest życie
i jego ochrona.
Maiwny świat tego nie rozumie,
światło jego u m y s ł u
blokuje wewnętrzne zło,
a także
beztroskiej głupoty zapora.

Poziom inteligencji
i nowoczesności m i a r ą
śmierci –
zabijania się nie mierzy,
Wie o tym
każdy odpowiedzialny poeta
i prawy czytelnik
szanujący ludzkie życie –
w opozycji do zaślepionego
pospólstwa oraz
zdeprawowanej gawiedzi…

Autor: Danuta Schmeling

Tajemnica wiary…

“Historia pewnej miłości”

Dawno temu,
gdy o miłosierdziu B o g a
ziemia wiedziała niewiele,
choć pokorne serce
siostry Faustyny z a
sprawą Pana w ukryciu
czciło je – wolą rozumu,
jak
małe dziecko,
rozpoznawało.
Pan przemówił do Niej
i poprosił Ją, by święte
Jego oblicze
namalowano.
I czczono je w pierwszą
po
Wielkiej Nocy – niedzielę.

Zgodnie
z Jego wolą cały świat
poznał tę miłość.

Siostrę Faustynę
wyniósł do chwały ołtarzy.

Zawołanie:
Jezu, ufam Tobie! –
po świecie jak krew
Pańska się rozlało…

I wypowiadamy je
z radością – ufną miłością
co dnia w świętą godzinę.

Autor: Danita Schmeling