Author

Dana

Browsing

Inwigilacja?

TECHNO

Krążą wokół
planety Ziemia
po orbicie kołowej
jej świadomego jestestwa
satelity GPS i Galileo –
kosmiczne gadżety oddalone
od ludzkiej wyobraźni o 35. 786 km.
Kontrolują telefony,
wolność ukrytą w słowach i gestach.
Sczytują
zaszyfrowane
działania i sny
obywatela –
jego (nie)orwellowską
przestrzeń życia,
by porównać falsyfikat
wolności z oryginałem.
By wiedzieć,
co w trawie i w łóżku
piszczy!

Autor: Danuta  Schmeling

Alternatywa wykluczająca

Trudne sprawy

Mogłam
przymknąć
oczy na ignorancję –
nie chciałam.

Mogłam
zaakceptować
zazdrość i zawiść –
nie umiałam.

Mogłam
udać, że nie widzę
bezkresnej
chciwości.

Wybrałam
zerwanie więzi dla Twojej wygody –
mojej niezależności.

Autor: Danuta Schmeling

Moc przysięgi?

Miłość nie deprecjonuje – po latach  gęstnieje jak krew. 
I nie opuści go
aż do…
choć mogłaby
znaleźć niemądry
powód.
Ale po co?
Życie
nie trwa wiecznie!

Autor: Danuta Schmeling

Vide: fot. priv.

Skarżypyta

Drodzy Czytelnicy, życia ani miłości nie można traktować  nazbyt poważnie, dlatego dzisiaj będzie na wesoło – bez zbytecznej celebracji. Zapraszam do zabawy – autorka.

SKARGA ADAMA

Pani
mnie wcale
nie rozumie!
Pani
mnie ignoruje
jak półgłówka i bałwana!
Pani
wolałaby mnie uwięzić w tiurmie (pace),
by nie oglądać mnie przy sobie z rana!

Ja tak kochałem pani roziskrzone oczy.
Ja uwielbiałem
pani piersi całować i kąsać jak rajskie jabłuszka…
Jak wariat oddawałem się ułudnej – romantycznej miłości.
Znosiłem samotność,
gdy ukradkiem wyślizgiwała się pani
z mojego opętanego żądzą igraszek łóżka.

O, Pani!

Czy
jest choć cień nadziei dla nas dwojga?
Czy
mamy szansę naszą przygodę
powtórzyć – szczęśliwie reaktywować?
Czy moja skarga brzmi jak damsko-męska wojna?
Może powinniśmy jeszcze raz spróbować?

Autor: Danuta Schmeling
Vide: fot. pixabay

Na pograniczu Francji i Hiszpanii

Szanowni Czytelnicy bloga: Ocal słowa… – dziękuję za sympatię i romans z moją poezją oraz prozą, którą próbuję od lat ocalić przed  zapomnieniem. Bez Państwa dyskretnej obecności moje prowadzenie bloga nie miałoby racji bytu ani sensu, dlatego  z wdzięcznością kłaniam się i pozdrawiam – autorka

 REFLEKSYJNIE  z ciszą  i miłością na ustach, i w sercu:

“Ecce Venio”

Cisza
z Bétherram
jest spichlerzem
prawdy ukrytej w
sobie.
Jak miłość,
która jest
w drodze.
W rytmie
serca – w rytmie
czasu!
Dobry
znak epoki…
Uwolnienia!

Autor: Danuta Schmeling

 

 

 

 

Powracalność – niby stałość!

BANAŁ?

“Nic dwa razy”…
– poetka – noblistka prawiła.
A jednak jesień –
wiosna – znów
powróciła.
Stanęła po raz kolejny
na krętej drodze cudzego życia,
jakby od wieków na ludzi
czekała,
choć miała coś do przemilczenia,
ukrycia.

Te same rytuały, tęsknoty,
pocałunki, niegłupie marzenia.
Wszystko na pozór takie samo,
tylko czas
wykrusza się tajemnicą
jak wapienna –
jurajska skała
i symbolicznie zmienia…
A my?
Niby Ci sami –
a jednak inni –
zmierzamy do swojego kresu
absurdalnie pewni i niepewni
własnego losu – stałego adresu.

Autor: Danuta Schmeling

Chojnów – Legnica’ 2023

Nowe – stare – owoce

 

“ArcheoLogia”

Przestałam
być córką Mamy,
Taty,
choć Oni i przodkowie
nauczyli mNie,
jak cenić czas.
Mówić życiu: Tak. Nie.
Nie chcę. Nie potrafię.

Odpuszczać nieSwoje
porażki i winy.
Narzędzia zagłady.

Po dostrojeniu
energii
pozwolić sobie
i losowi zaufać,
a niepewności
jak wróblom
odlecieć za horyzont
zapomnianych epok –
światów.
Niewidzialnych sił
wiążących stułą słowa
i ręce.

Jestem
osierocona,
ale nie samotna.

Już dawno z pomocą
StwórCy 
przestałam
udawać, że nie słyszę
sieBie. Wołania duszy,
bo głowa ciągle pęka.
Łkania deszczu.
Szmeru wiatru i
bieżących chwil
zanurzonych w filiżance
kawy bez cukru.

Wypełniona od A do Z
obfitością myśli –
uczę się czytać miłość
i ludzi.
Mieć przy sobie
zapasowy klucz
do obcego człowieka
i do “koniczynowego
szczęścia”,
które nie kole, gryzie.
A przy
nadarzającej się okazji,
kluczem otwierać
zamożne – wykwintne
metafory.
Piramidy nieNasyconej
wdzięczności!

Autor: Danuta Schmeling

Wiedząc!

Zapiski:

“Z chwili bieżącej”

Zaczęło się od myśli
wyjętej szybko z ust.

A potem
już tylko retusz ziemi.
Księżyca w pełni –
domu przy rzece
na zachód
od Legnicy.

Zaczęło się ode mnie
i na mnie  s k o ń c z y
zderzeniem
dwóch epok,
pierwotnych światów:
naturalną
zagładą energii
bez samoułudy –
pozoru prawdy.

Jestem coraz bliżej
sekretu zagubionych dusz
z Doliny Czarnej Wody –
samoświadomości!

Autor: Danuta Schmeling

Kontrowersje?

“Nowe –
stare ziarno”

Zwiodły
ją metafory.
Cała ta dziedzina.

I poeci ochrypli z
nadmiaru słów w
sobie, w strofach.

Oczarowały
ją wodujące
lądy:
przesunięcia znaczeń –
kontynenty w umysłach ludzi
jeszcze nieodkryte:
- wyssane z palca
nieweryfikalne prawdy,
rozciągnięte
na wszystkie wersy i epoki.

Urzekło
ją pisanie i ślady
aromatycznych pocałunków
na ustach kochanka,
trafne w porównania
subtelności zniekształcania
emocji,
w nostalgiczne pogróżki
sumienia…
z zarzutami na skonfliktowanie
słowa z czasem.
Serca z życiem –
miłości z drwiną.

Autor: Danuta Schmeling