Category

Rodzina

Category

W moim kobiecym, tkliwym sercu szczególe miejsce zajmuje miasto Chojnów, kojarzone z rodzinnym domem – najdroższą Mamą i najukochańszym Ojcem. To im poświęcam dzisiejszy post, by uhonorować Ich obecność w moim skromnym życiu.

***
Mamo, wołam Twoje imię:
rano, w południe i po zachodzie słońca.
Wszędzie Cię szukam,
ale każda godzina, minuta, sekunda – każdy pusty
bez Ciebie dzień, bezdusznie uświadamia mi, że już Cię nie odnajdę…
I że nie obejrzysz się za siebie na dźwięk swego imienia.

„Zapewnienie”

Przyrzekam Ci Mamo,
że będę Cię wierszami kochała,
czciła Twoją pamięć i dobrze – pięknie wspominała.

***
Wciśnięta w rozpacz i smutek po Tobie
na jawie i we śnie
nieustannie szukam Cię moja Mamo!

***
Gdy zabraknie Ci sił,
by zatrzymać w zdrowym ciele swoje życie,
pozwól mu godnie odejść,
oczywiście nie wzbudzając sensacji.
A gdy trzeciego dnia zamkną i opieczętują Twój grób,
podziękuj Bogu za każdą wspólnie spędzoną chwilę z ludźmi
i powiedz: Żegnaj życie!

***
„Życia pustkowie”

Najgorsze są wieczory!
Osierocone, puste i pękate od łez…
Jedynie modlitwa łagodzi mój smutek po stracie Mamy i obecność mojego Ojca, którego miłość jest mi teraz droższa,
niż moje strapione – osierocone – wyblakłe życie!