Kobiece marzenia mogą być różne i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Podobnie rzecz się ma w stosunku do mężczyzn, którzy także pragną chwil pełnych radości… Życzę spełnienia pragnień, choćby były „szalone”.
P O E Z J A 
Zatańcz ze mną
na odległość ust
i wiatru.
Stukotem jesieni
wymoszczonej deszczem
przytul do siebie,
by zrównała nas z sobą
muzyka –
trywialna miłość.
Nie uciekaj
przed dotykiem
postrzępionych marzeń.
Trzepotem skrzydeł
klauzurowych ptaszków
zamkniętych w klatkach
wyobraźni.
Zatańcz ze mną
na odległość snu.
Serc, które wirują
na bezdechu
wokół gwiazd
i półksiężyca!
Miej odwagę Tristana.
A ja wtulona w klasyczną muzykę,
będę Ci szeptała do ucha głupią miłość…
Zostanę Twoją tańczącą Izoldą
stojącą nad klifem
szarości.
Autor: Danuta Schmeling
 
Author

Write A Comment