Ludzie nie są jak spadające z nieba gwiazdy. Gdy odchodzimy z tego świata, nasze dusze (rzekomo) ulatują w górę nieba.Tego samego, z którego wierząc Biblii, zstępują na ziemię tajemniczy Stróże – Aniołowie, by strzec nas w każdej godzinie, minucie i sekundzie życia, do dnia, kiedy będziemy musieli podążyć za swoim ostatecznym przeznaczeniem.
Skąd dzisiaj taki wstęp, wiersz i temat? W tym tygodniu odeszło tyłu wspaniałych ludzi, że aż strach się bać, co będzie dalej i na kogo przyjdzie kolej… To im i wszystkim innym, którzy odeszli przed nami do wieczności, poświęcam ten – pełen nostalgii i retorycznych pytań wiersz.

***
Czy
gwiazdy boją się,
spadając z wysokiego nieba?
Kto wie,
co się z nimi dzieje,
gdy noc nastaje,
a ich świetlistych ciał
na nieboskłonie życia już nie ma?
Nie ma,
ponieważ na zawsze rozpłynęły się
w powietrzu jak poranna, zimna i wilgotna mgła…(?)

Odpowiedź jest frustrująca!

Tego nikt ze śmiertelników Ziemi nie wie,
chyba, że Boży Astronomowie w tajemniczym niebie,
ale na pewno nie Ty ani ja!

Dlatego nie pytaj poetę,
rymującego pełną gębą wierszokletę,
gdzie rzucił srebrne gwiazdy,
gwiazdeczki los bezlitosny, nieprzejednany,
zamykający przed nimi i odchodzącymi ludźmi
świata fizycznego bramy.

14 stycznia 2016 r.

058

Author

Write A Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?