Wczesne przebudzenie zaowocowało dziś wierszem o peryferiach świata… Smutny wiersz, ale przepełniony moimi dzisiejszymi emocjami.

„Zanim zabierze” mnie Anioł Stróż
na peryferie świata.
Porwie,
jak gałązkę oliwną,
prosto do nieba.
Wcześniej
zatańczy ze mną
pomiędzy srebrnymi gwiazdami
salonowego kadryla…

A potem
delikatnie szarpnie mną,
zakręci, muśnie skrzydłem
i poprowadzi do skromnej komnaty,
bym przed swoją ostatnią podróżą w czasie
zmieniła szaty. Pokłoniła się życiu.

Podziękowała
za miłość i dobrych,
i złych ludzi…

I dyskretnie,
jakby nic się nie stało,
razem odfruniemy…
Staniemy się wspomnieniem
zapalonej na moim chrzcie świecy.
Podmuchu wiatru,
ludzkiej nędzy.
Życia z trzosem przypiętym do boku,
bez nadmiaru szczęścia,
dobra…
i marnych pieniędzy.

24 stycznia 2018 r.

fot. 1. i 2. priv.

Vide: Inspirowałam się tytułem antologii pt.: „Zanim zabierze nas wiatr” – Wydawnictwa ASTRUM

Zdjęcie użytkownika Ocal Słowa - wierszem i prozą.
Author

Write A Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?