Zakochanie – stan wzniosłości ducha i szaleństwa ciała:

***

Kochałam kiedyś smutne, niewinne serce,
które ciągle płakało…
Było samotne.
Mówiło otwarcie: Miłości mi mało!
Czułości, która dotykiem zawstydzonych rąk
i słów pieszczotę po zakamarkach wyobraźni i duszy
nieśmiało rozprowadza.                                                                                                         Wiedziało,
że w niej tkwi miłości moc i władza.
Władza nad duchem,
co pod naporem słodkich słów kruszeje,
zmieniając serca głaz w pulsującą materię…
W życie szczęśliwe.
Twoje i moje… Nasze.

Author

Write A Comment