18425138_1492253897505087_2654630541644182854_n

Dawno mnie z Państwem nie było, tym serdeczniej witam. Zwolniłam, bo okoliczności życia: ślub córki i choroba taty wywróciły mój świat do góry nogami… Na szczęście finał obu zdarzeń jest optymistyczny dla każdej ze stron, stąd moja obecność na blogu.
Dzisiejszy wpis będzie bardzo osobisty, choć liryczny… Pozdrawiam jak zawsze, licząc na Państwa wyrozumiałą życzliwość. Miłego dnia, autorka bloga.

1.

Oczy mego Taty
błękitem odbijają się w lustrze czasu.

Jego kroki stają się wolniejsze,
ciało słabnie – tracąc na dziarskości
– ONE jednak,
na przekór starości,
ciągle ciekawe są ludzi,
świata i życia,
zarażając mnie dobrem
i bezpańską życzliwością…

7 maja 2017 r.

2.

MONOLOG WEWNĘTRZNY

W salonie wersów,
kapsułach słów rozkwitłych szarą emocją,
zamknęłam Cię na zawsze Mamo,
by Twój ślad:
data narodzin i śmierci nie wyblakł
w pamięci czasu i tej ziemi.

Gdziekolwiek jesteś,
blisko mnie jesteś!

Wiem – mam nie płakać,
jedynie wspominać.

Dzisiaj przybliżona sercem
i myślą uśmiecham się do Ciebie jak kiedyś,
gdy przywoływałaś cichym szeptem moje imię,
wznosząc toast za życie i wspólne, rodzinne szczęście…
Pamiętam…
i wspominam łkaniem serca, i modlitwą.

15 maja 2017 r.

18485996_1497099710353839_2781453673886998917_n

Vide:
1 i 2 fot.priv.

Author

Write A Comment

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?