Mam relację z bratem dobrą, chociaż nie spotykamy się nazbyt często, bo brat mieszka i pracuje poza miejscowością, w której mieszkaliśmy razem z rodzicami… Kocham go mocno i dumna jestem z tego, że nigdy – co jest aż nie do uwierzenia – jako osoby dorosłe nie posprzeczaliśmy się o nic i oby tak zostało. Jest moim cieniem i życzę mu jak najlepiej. 
Mojemu kochanemu bratu – Zbyszkowi

***

Wydało nas na świat
to samo łono miłości
i życia.
Wychowali
rodzice ukochani.
Dorosłość nas rozdzieliła,
ale serca w nas obojgu
te same pozostały.
Takie,
o jakich marzyli Oni.
A po
ich nieuniknionej śmierci
sieroctwo
nas scaliło jeszcze bardziej,
żeby samotność okrutna
nie rzuciła nas na szarą ulicę;
żebyśmy się nie pogubili w wielkim świecie
i nie zeszli na życia bocznicę…
 
Autor: Danuta Schmeling
Vide: fot. priv.
 
Author

Write A Comment