Przed wielu, wielu laty marzyłam o mini kapliczce i oto moje marzenie spełniło się. Mam małą – skromną, pośród winorośli; świątynię zmartwychwstałej miłości, która dodaje mi skrzydeł… Tam czerpię energię i siły do życia, i do pisania.
LIRYKA
„HYMN MIŁOŚCI”
Sławię Cię,
Stwórco świata!
Panie mój i Zbawicielu.
Czczę Cię moimi wierszami,
jak czciło Cię przede mną poetów wielu,
choćby Jan z Czarnolasu, 
piszący:
„Czego chcesz od nas Panie,
za Twe hojne dary?”
Albo
„(…) wszędy pełno Ciebie!”
A ja Cię wielbię, Panie, 
słowami jeszcze na polskiej Ziemi,
nie w rozanielonym, błękitnym niebie,
gdyż jeszcze jestem w drodze…
Zginam kolana przed Tobą,
Panie mój i, Boże!
Autor: Danuta Schmeling
 Vide: fot. 1. i 2. priv.
Author

Write A Comment